Powstanie

Powstanie warszawskie było zaplanowany ostatecznym ruchem obronnym warszawskiego społeczeństwa przeciwko niemieckim najeźdźcom. Głównodowodzącym Armii Krajowej był generał Tadeusz Komorowski-Bora i to on wydał rozkaz 1 października 1944 roku uderzyć ostatecznie w Niemców. Całe powstanie było bardzo mizerne, jednak mieszkańcy stolicy wykazali się podczas jego trwania niebywałym bohaterstwem, dając przykład wspaniałej woli walki i siły ducha. Mieszkańcy angażowali się w działania wojenne spontanicznie, nie było zbyt wielu armiokrajowców, dlatego podczas wybuchu ludzie mieli już tylko dwa wyjścia - uciekać z miasta lub współuczestniczyć w tym heroicznym czynie. W trybie natychmiastowym zostały uruchomione pewne organy wojenne, takie jak prasa powstańcza, radio, którego kryptonim brzmiał "Błyskawica", pocztę harcerską, punkty polowe, medyczne i tak dalej. Wszystko to jednak było na nic, ponieważ już 2 października Niemcy, rozwścieczeni takim zachowaniem swoich okupowanych niewolników postanowili odegrać się. W związku z tym rozpoczęli na dobre niszczenie miasta. Rozkaz za rozkazem brzmiał tak, by miasto zostało zrównane z ziemią, żeby pozostał tu tylko kamień na kamieniu. Ludzie walczący i uciekający z miasta, wszyscy jak jeden podlegali jednemu rozkazowi - zabić. Rozpoczęła się seria masowych mordów. Adolf Hitler wydał rozkaz całkowitego zniszczenia Warszawy. Nie wolno było brać żadnych jeńców. Wszystko miało dotyczyć zwyczajnej czystki, absolutnego zniszczenia po to, by cała Europa otrzymała piękny przykład, co stanie się z każdym podbitym państwem, które postanowi mu się przeciwstawić. Dokonywano rzezi na całym terytorium miasta, nie oszczędzano nikogo. Zapędzone w ślepe uliczki kobiety razem z dziećmi mordowano tak samo jak i pozostałych ludzi, nie dając im szans na ucieczkę. Dzieci, które nie uczestniczyły w wojnie, były rozstrzeliwane pod ścianą, na oczach matek, które zaraz potem również poddawano egzekucji. W rozrachunku zginęło około 16 tysięcy powstańców oraz 150 tysięcy zwykłych obywateli. Po stłamszeniu powstania warszawskiego wojsko przystąpiło do całkowitego niszczenia miasta. W jego rezultacie centrum miasta zostało zniszczone całkowicie, nie pozostał prawie żaden dobry budynek nadający się do użytku. Z miasta, jakiego znano wcześniej, pozostało tylko 20 procent. Na szczęście wojna chyliła się już ku końcowi.