Wnętrze bibliotek miejskich i wiejskich - Malachite

Wnętrze bibliotek miejskich i wiejskich

W dobie nowoczesnej techniki i komputerów, nasze małe i starsze dzieci coraz mniej czytają. Nas starszych bardzo martwi ten fakt, mimo iż nie czytają już tak dużo jak kiedyś, biblioteki miejskie nadal istnieją i na szczęście ich księgozbiór stale powiększa się, a w niektórych bibliotekach, wymienia się często przestarzałe książki na nowości, które są częściej czytane od tych już mało aktualnych. Aby zachęcić nowych czytelników, kierownictwo dostosowuje wnętrze owych bibliotek do potrzeb swych zarówno starych, jak i nowych czytelników. Weźmy chociażby, taką bibliotekę w Jasieniu Żarskim. Wyremontowana, przeniesiona na swoje dawne miejsce na ul. Kolejową. Trochę daleko, jak dla starszych osób, a i dla dzieci, w jesienne wieczory nie bardzo pasuje, jest tam bowiem bardzo ciemno i niebezpiecznie, bo blisko rzeki. No ale można przecież iść wraz z rodzicami, dla chcącego, nic trudnego, tylko że rodzice nie zawsze mają czas na owe spacery. Po remoncie biblioteka wygląda wspaniale, a jej wnętrze lśni czystością, i jest znakomicie wyposażone zarówno w książki do wypożyczania, jak i takie, z których korzystamy wyłącznie na miejscu. Mają tam nie tylko duży księgozbiór książek, jest także na stanie większy telewizor, kilka komputerów, dla starszych i dla dzieci, którzy potrzebują skorzystać z Internetu, no i oczywiście mnóstwo gier planszowych, w które zarówno młodsze jak i starsze dzieci grają na miejscu w wolnym czasie. Panie bibliotekarki urządzają przeróżne konkursy, jak to miało miejsce na tegorocznych wakacjach. Dzieci nie narzekały, bo miały gdzie pójść, a przy okazji wygrały fajne nagrody, co prawda nie wielkie, ale zawsze to lepsze niż przesiadywanie w domu, podczas, gdy ich rodzice pracują. A dla tych, którzy przychodzili ze swoimi dziećmi po raz pierwszy miały panie na zachętę, zabawkę w postaci małego joja. Teraz ochoczo idą one wypożyczać bajki, które czytają im wieczorami ich rodzice, bo one same jeszcze nie umieją czytać. Wchodząc do tej bibliotek, widzimy przestronne wnętrze, z nowiutkimi regałami, na których poukładane są wszystkie książki, wszystkie pięknie posegregowane. Łatwo wszystko znaleźć, nawet pierwszaki nie mają z tym problemu. A nawet jeśli czegoś, na pozór nie widać, to przecież mają do swojej dyspozycji, przemiłe panie, tam pracujące, które pomogą z ochotą każdemu, nie tylko dziecku, a nawet niejednemu dorosłemu. Zawsze doradzą, jakie książki warto przeczytać, lub znajdą coś w Internecie, jeśli ktoś ma z tym problem. Warto więc otwierać biblioteki, lub modernizować już istniejące, bo choć istnieje Internet, niektórzy nadal chcą czytać książki, bo one nie tylko uspokajają nasze nerwy, ale także, rozwijają naszą wyobraźnię. Takiej biblioteki jak w Jasieniu, życzyły by sobie także inne miejscowości, nie tylko miejskie, ale i te wiejskie. Miło, gdy mamy co czytać nie tylko w zimowe wieczory, a do biblioteki jest nie daleko, najlepiej o przysłowiowy rzut beretem, wtedy wszyscy będą zadowoleni.