Rodzina -małoletni rodzice - Malachite

Rodzina -małoletni rodzice

Nasza dzisiejsza młodzież jest niekiedy, aż nadto rozwinięta jak na swój wiek. Im wszystkim się wydaje, że jak już tylko trochę podorastali, to mogą uprawiać sex bez żadnych zabezpieczeń. Są przecież w szkołach lekcje, na których często mówi się o stosowaniu prezerwatyw i wszelkich metod zabezpieczających przed ciążą, ale przede wszystkim mowa, o jak najpóźniejszym rozpoczynaniu współżycia z chłopakami. W domach również o tym się mówi, to normalne, gdy rodzice przestrzegają swoje dzieci. Trzeba z tym poczekać, do pełnoletniości. Nie należy się z tym śpieszyć, bo niekiedy, a właściwie to coraz częściej zdarza się, że przy nieuwadze, niepełnoletnie dziewczyny zachodzą w niechcianą ciążę, i zostają małoletnimi mamami. Jaka wówczas jest to rodzina, kiedy tata może też być niepełnoletni, bądź też na przykład nieznany lub nie chce tego, powiedzmy jeszcze nie narodzonego dziecka,. Dobrze jeśli młodzi rodzice się kochają, i z pomocą swoich starszych rodziców mogą pokończyć swoje szkoły, i jednocześnie wychowywać małe dzieciątko, ale nie wszyscy mają taki luksus, że rodzice są wyrozumiali. Są przypadki zgoła odwrotne. Rodzice namawiają młodziutkie mamy do oddania noworodka do adopcji, twierdzą, że taka młoda rodzina nie ma szans na przetrwanie, na dłuższą metę. Dziewczyny nie poradzą sobie z wieloma problemami występującymi przy wychowaniu dziecka, a także związanymi z prowadzeniem domu i nauką, a przede wszystkim uważają, że zmarnują sobie życie, zostawiając je przy sobie, w tak młodym wieku. Powinni zdecydować się na oddanie innym starszym rodzinom, które nie mają swoich pociech i chętnie adoptują jej niemowlę. Jest to totalny absurd, bowiem każda kobieta, nie ważne czy młodziutka, czy też starsza ma w sobie tyle samozaparcia i wielkie pokłady matczynej miłości, że z pomocą swoich rodziców poradzi sobie z wieloma trudnościami, które staną na ich drodze. Rodzina liczy się przede wszystkim, bo to jest ważne, aby wspierać się nawzajem. Młode dziewczyny, jeśli już przytrafi im się taka sytuacja, pomimo wszystkich przestróg, powinny zachować swe dziecko przy sobie, bo wszystkie więzi powinny być zachowane, między matką, ojcem, a noworodkiem. Nie ma sytuacji bez wyjścia. Rodzice owych młodocianych rodziców powinni pomóc w takich sytuacjach swym dzieciom, a nie ich jeszcze bardziej dołować, czy też namawiać do rzeczy, których w przyszłości będą bardzo żałowały. Młode mamuśki też potrafią bardzo kochać i z ich pomocą dadzą sobie radę z wieloma problemami, nie tylko z wychowaniem, ale ogólnie życiowymi. Potrzebują tylko wsparcia, bo przypadkowa ciąża dla wielu z nich to i tak ogromny stres i szok. My jako rodzice też musimy być w tych sprawach bardzo wyrozumiali, nauczmy ich, jak być odpowiedzialnymi rodzicami. Taka sytuacja przerasta niejedną dziewczyną, która zostając sama bez żadnej pomocy popełnia nawet samobójstwo. Nie dopuszczajmy do tego, bo te maleńkie, nienarodzone jeszcze dzieci, to przecież nasze przyszłe wnuki lub wnuczki.